W jaki sposób nowy brytyjski program pocisków balistycznych pomoże Ukrainie?

Na zdj��ciu wyrzutnie rakietowe Himars widoczne na pojazdach wojskowych w 1. Bazie Lotnictwa Transportowego w Warszawie.

Źródło zdjęcia, LightRocket

Podpis zdjęcia, Dostarczone przez Brytyjczyków rakiety balistyczne mogłyby zrekompensować ewentualne braki w amerykańskim wsparciu wojskowym. Na zdjęciu amerykańskie wyrzutnie rakietowe Himars widoczne na pojazdach wojskowych w 1. Bazie Lotnictwa Transportowego w Warszawie.
    • Autor, Henry Ridgwell
    • Stanowisko, BBC News Polska
  • Czas czytania: 6 min

Wielka Brytania opracuje nowe taktyczne pociski balistyczne dla Ukrainy, które – jak twierdzi – mają zapewnić Kijowowi „uderzenie dalekiego zasięgu, by powstrzymać rosyjską agresję".

Program o nazwie „Project Nightfall" ma na celu stworzenie pocisków balistycznych odpalanych z ziemi, zdolnych do przenoszenia 200 kilogramowych głowic o zasięgu ponad 500 kilometrów, co pozwoliłoby Ukrainie uderzać daleko w głąb terytorium Rosji.

Trzech mężczyzn w garniturach rozmawia w pokoju. Ze ścian wystają duże, szare, trójkątne kolce.
Podpis zdjęcia, Luke Pollard (po lewej), minister gotowości obronnej i przemysłu, powiedział, że Wielka Brytania „będzie nadal stać ramię w ramię z Ukrainą".

Luke Pollard, brytyjski minister ds. gotowości obronnej i przemysłu, podkreślił, że nowe pociski „pozwolą Ukrainie utrzymać się w walce i dostarczą Putinowi kolejnego powodu do niepokoju".

„W 2026 r. nadal będziemy stać ramię w ramię z Ukrainą, dostarczając sprzęt, który pozwoli jej walczyć dziś, a jednocześnie pracować na rzecz zabezpieczenia jutrzejszego pokoju," powiedział Pollard w oświadczeniu opublikowanym online na początku tego miesiąca.

Zdolności systemu 'Nightfall'

Pociski będą mogły być odpalane z różnych pojazdów, "wystrzeliwane seriami w krótkich odstępach czasu i przemieszczane w inne miejsce w ciągu kilku minut, co pozwoli ukraińskim siłom uderzyć w kluczowe cele wojskowe, zanim rosyjskie wojska zdążą zareagować," jak podano w komunikacie brytyjskiego rządu.

„Dzięki konwencjonalnej głowicy odłamkowo-burzącej o masie 200 kg, wysokiej precyzji, zdolności produkcyjnej wynoszącej 10 systemów miesięcznie oraz maksymalnej cenie 800 tys. funtów (ok.3,89 mln zł) za pocisk, Nightfall ma zapewnić Ukrainie potężną i opłacalną opcję uderzeń dalekiego zasięgu, przy minimalnych ograniczeniach wynikających z zagranicznych przepisów eksportowych," dodano w oświadczeniu.

Kiedy Ukraina otrzyma pociski?

Analitycy oceniają, że realistycznie pierwsza operacyjna broń trafi na Ukrainę dopiero pod koniec 2027 r.

Brytyjski rząd zaprosił firmy zbrojeniowe do składania projektów rakiet do 9 lutego tego roku, a podpisanie kontraktów planowane jest na marzec.

Trzy firmy otrzymają po 9 mln funtów (ok.43,7 mln zł) na opracowanie i dostarczenie pierwszych pocisków do próbnych strzelań w ciągu 12 miesięcy.

Na targach zbrojeniowych prezentowanych jest kilka pocisków rakietowych o różnych rozmiarach. Kilka osób przechadza się po targach, oglądając produkty. Widoczne są loga kilku firm zbrojeniowych.

Źródło zdjęcia, Getty Images

Podpis zdjęcia, Pociski rakietowe prezentowane na targach Defence and Security Equipment International w Londynie, wrzesień 2025 r. Rząd brytyjski zaprosił firmy zbrojeniowe do zgłaszania projektów pocisków rakietowych do 9 lutego tego roku. Analitycy twierdzą, że pierwsze egzemplarze bojowe trafią na Ukrainę najwcześniej pod koniec 2027 r.

Alternatywa dla ATACMS

Obecnie Ukraina korzysta z amerykańskich pocisków balistycznych ATACMS. Kijów twierdzi również, że rozpoczął seryjną produkcję własnych pocisków balistycznych, choć szczegóły pozostają niejawne.

Pociski projektu "Nightfall" miałyby podwójną wartość, „pozwalając Kijowowi na atakowanie – lub przynajmniej stwarzanie zagrożenia – rosyjskim obiektom wojskowym znajdującym się poza zasięgiem obecnych pocisków krótkiego zasięgu," powiedział Douglas Barrie, starszy analityk ds. lotnictwa wojskowego w londyńskim Międzynarodowym Instytucie Studiów Strategicznych.

"Stanowiłyby też zabezpieczenie na wypadek zmian w polityce USA," dodał.

Ukraina stara się zwiększać swoje zdolności w zakresie pocisków balistycznych w obliczu obaw o przyszłość amerykańskiego wsparcia – podkreśla Sidharth Kaushal, starszy analityk w Royal United Services Institute, brytyjskim obronnym think-tanku.

„Pocisk balistyczny o zasięgu do 500 km zapewniłby Ukrainie wiele korzyści płynących z systemów ATACMS, ale z mniejszymi ograniczeniami związanymi z polityką czy zapasami," powiedział Kaushal.

Zdjęcie satelitarne udostępnione przez Maxar Technologies przedstawia samoloty Tupolew Tu-95 zniszczone po serii ukraińskich ataków dronów na bazę lotniczą Biełaja w Rosji

Źródło zdjęcia, MAXAR TECHNOLOGIES HANDOUT/EPA-EFE/Shutterstock

Podpis zdjęcia, Pociski projektu "Nightfall" miałyby podwójną wartość, „pozwalając Kijowowi na atakowanie – lub przynajmniej stwarzanie zagrożenia – rosyjskim obiektom wojskowym znajdującym się poza zasięgiem obecnych pocisków krótkiego zasięgu

„Możliwość atakowania rosyjskich baz lotniczych, a tym samym zmuszenia VKS [rosyjskich sił powietrznych] do operowania z dalszej odległości, zmniejszyłaby intensywność zagrożenia bombami szybującymi, a także naraziła na ryzyko inne cenne rosyjskie cele wojskowe".

„Zdolność do uderzania w kluczową infrastrukturę gospodarczą jest również istotną częścią planowania Ukrainy, zarówno w kontekście zakończenia konfliktu, jak i odstraszania przed jego wznowieniem przez Rosję," napisał Kaushal w e-mailu do BBC News Polska.

Korzyści dla Wielkiej Brytanii

Project Nightfall ma także na celu modernizację brytyjskich zdolności uderzeniowych.

Obecnie jedynym operacyjnym pociskiem balistycznym Wielkiej Brytanii jest okrętowy Trident, stanowiący element odstraszania nuklearnego.

Rząd poinformował, że Project Nightfall „będzie torował drogę dla przyszłych brytyjskich projektów uderzeń dalekiego zasięgu".

Jak zauważa Sidharth Kaushal, istnieją obawy dotyczące obecnych możliwości Wielkiej Brytanii do prowadzenia wojny z Rosją.

„Zasięg rosyjskiej sieci obrony powietrznej oznacza, że w pierwszych dniach [hipotetycznej] wojny armia nie mogłaby liczyć na poziom wsparcia z powietrza, do którego jest przyzwyczajona, co sprawia, że zdolność do rażenia celów w głębi terenu za pomocą sił lądowych będzie bardziej cenna, ponieważ to na tych zdolnościach trzeba będzie polegać, dopóki rosyjska obrona powietrzna nie zostanie osłabiona," powiedział Kaushal.

„W związku z tym potrzeby ukraińskie pokrywają się z priorytetami dowództw liniowych," dodał.

Obawy dotyczące brytyjskich sił zbrojnych

Program pocisków powstaje w czasie rosnących obaw o stan brytyjskich sił zbrojnych.

Szef brytyjskich sił zbrojnych, Sir Richard Knighton, powiedział posłom na początku tego miesiąca, że Wielka Brytania „nie jest tak gotowa, jak powinna być, na rodzaj konfliktu na pełną skalę, z jakim możemy się zmierzyć".

Media podają, że ministerstwo obrony uważa, iż potrzebuje dodatkowych 28 miliardów funtów [ok.136 mld zł], aby pokryć koszty w ciągu najbliższych czterech lat, co skłoniło rząd do ponownego opracowania planu inwestycji w obronność.

Mężczyzna w mundurze wojskowym stoi przy mównicy i wygłasza przemówienie. W tle i na mównicy widoczne jest logo RUSI.

Źródło zdjęcia, Yui Mok/PA Wire

Podpis zdjęcia, Szef brytyjskich sił zbrojnych, Sir Richard Knighton, powiedział posłom na początku tego miesiąca, że Wielka Brytania „nie jest tak gotowa, jak powinna być, na rodzaj konfliktu na pełną skalę, z jakim możemy się zmierzyć".

Po inwazji Rosji na Ukrainę i ponownym wyborze prezydenta USA Donalda Trumpa, Wielka Brytania – wraz z innymi krajami NATO – znalazła się pod presją zwiększenia wydatków na obronność.

W ubiegłym roku Brytania zobowiązała się do zwiększenia ogólnych wydatków obronnych z 2,3% do 2,5% dochodu narodowego do 2027 r., co będzie kosztować dodatkowe 6 mld funtów rocznie.

Zadeklarowano również, że wydatki wzrosną do 3,5% do 2035 r.

Polska natomiast ma najwyższe wydatki obronne w NATO w relacji do PKB – przeznaczając szacunkowo 4,48% PKB na obronność w 2025 r., z celem 4,8% w 2026 r.

Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Kamila Koronska